Gdy zamkniesz oczy... Zacznie się gra twojego życia...

Gdy zamkniesz oczy... Zacznie się gra twojego życia...
Gdy zamkniesz oczy... Zacznie się gra twojego życia..

Prośba

Mam do Was prośbę mogłybyście podpisywać się na końcu waszych komentarzy.Imię lub pseudonim.Byłabym Wam bardzo wdzięczna:*

sobota, 23 lipca 2011

6.Musimy........



Siedziała przed gabinetem lekarskim.Do tej pory nie mogła,nie nie potrafiła uwierzyć,że jest w ciąży.Marzyła o dziecku,ale nie w wieku 17 lat.Miała być wtedy szczęśliwa z tej wiadomości.Ojciec dziecka miał skakać z radości.........Pamiętała jak mu to powiedziała.Stres był nieobliczalny,ale wierzyła wgłębi,że Justin będzie się cieszyć.Ale tak się nie stało...
Chłopak patrzył na nią zszokowany.
-Co?-spytał szeptem patrząc w przestrzeń-Jesteś pewna?-dodał cicho.
-Tak mi się wydaje-powiedziała z ledwością Brązowooka.
-Byłaś u lekarza?-zadał kolejne pytanie,opierając się o szafkę.
-Nie-usłyszał.
-Umów się.Jutro jedziemy-powiedział wypartym z jakichkolwiek uczuć głosem.I poszedł na górę

Dziecko?!On i dziecko?!Jak to możliwe przecież.......to nie jest jego dziecko.Był za młody na to by opiekować się małą istotą.To nie mogło być jego dziecko.Nie mogło być za każdym razem się zabezpieczali.I nagle sobie przypomniał był jeden raz kiedy uprawiali sex bez niczego.Opadł na łóżko i analizował.Mógł jej wtedy powiedzieć,wzięłaby jakieś tabletki czy coś.....Ale na to było już za późno. Nie miał siły.Jego życie znowu się psuje.Odruchowo spojrzał na zdjęcie stojące na szafce.Był na nich jako 2 latek roześmiany z lodem w ręku,a zanim stali jego rodzice.W tle była plaża.Kochał to zdjęcie.Kochał ten czas kiedy robiono to zdjęcie.Jedyną rzeczą jaką się wtedy przejmował,to czy uda mu się zbudować smoka z piasku przed dobranocką.Jego rodzice byli razem,nie kłócili się ani nic.Teraz sam będzie mieć takie maleństwo.Zamknął oczy i nie myślał o niczym,błogi nastrój w jaki się wprowadził był tak nagły,zaskakujący i przyjemny,że aż zasnął.

Brązowooka siedziała pod ścianą,bała się.Spodziewała się czegoś innego,że ja przytuli powie że jest szczęśliwy..........Była wykończona,zamknęła oczy czując ból w nadgarstkach.Nawet nie wiedziała kiedy zasnęła.Przebudziła się,kiedy czuła że leci.Wtuliła sie mocno w chłopaka.Justin położył delikatnie Eliz i sam spoczął koło niej.Czuła jego wzrok jak przeszywał jej twarz.Chłopak delikatnie dotknął jej brzuch.Mimo,że nie było widać ,że coś się tam się znajduje,wiedział że tam znajduje się dziecko.Jego dziecko.Czuł to.....
-Nie poradzimy sobie-usłyszał szept i spojrzał na Brązowowłosą. 
-Musimy.........Zobaczysz wychowamy silnego,zdrowego,dużego synka.
-powiedział delikatnie się uśmiechając.
-Skąd wiesz,że to będzie chłopiec?Równie dobrze może być dziewczynka.-zaśmiała się przez łzy.
-Męska intuicja-odpowiedział, a Eliz wybuchła śmiechem.Chłopak udając obrażenie odwrócił się od niej plecami i zerkał na nią,szybko odwracając wzrok.Siedział na końcu łóżka.Dziewczyna widząc to uśmiechnęła się pod nosem i przeszła przez łóżko.
-Nie obrażaj się-powiedziała uwodzicielskim głosem.Gdy niedostała odpowiedzi.Delikatnie zaczęła muskać szyję Justina.Czuła jak jego mięśnie się napinają,a sam się zaczął prostować.Włożyła mu ręce pod bluzkę i masując podążała w górę po jego brzuchu,cały czas całując jego szyję.Obróciła się tak,że siedziała na jego kolanach.Uśmiechnęła się delikatnie i musnęła usta chłopaka,a on przedłużył pocałunek. Stawał się coraz bardziej namiętny.Popchnęła go tak,żeby się położył i ściągnęła z siebie bluzkę.Chciała go jak najbardziej podniecić.Przejechała palcem po swoich ustach,brodzie,szyji.Widziała oczy Justina w których były płomyczki podniecenia.Jej palec zjechał na dekolt,odpięła stanik i zrzuciła go za siebie.Pochyliła się nad chłopakiem i znowu pocałowała go tym razem mocno i dobitnie.Ściągnęła bluzkę Brązowookiego i zaczęła całować jego brzuch.Za każdym razem kiedy jej usta muskały jego brzuch on wciągał powietrze.Masował jej piersi,a kiedy Eliz zbliżała się do jego podbrzusza,pociągnął ją mocno tak,że znalazła się pod nim.Musnął jej usta i zjechał na szuję,dekolt,brzuch w którym znajdowało się maleństwo.Patrzył przez chwile w to miejcie.
-Kocham Cię-szepnął do brzucha i musnął wargami podbrzusze dziewczyny.Zdjął swoje spodnie,to samo uczynił ze spodniami Eliz.Zostali w samej bieliźnie.Ich oddechy coraz bardziej przyśpieszały.Ściągnął majtki dziewczyny.Pochylił się nad nią i ściągnął sam bokserki.Teraz razem leżeli tak jak ich Bóg stworzył.
-Myślałam,że nie chcesz mieć tego dziecka-powiedział szeptem powstrzymując go do dalszego działania.
-Chce......Kocham Cię,Was-pocałował ją w usta.-Nie wiem dlaczego,ale teraz pragnę tego dziecka.
-Teraz,a jak później ci się znudzi?-powiedziała szeptem nie patrząc na niego.Nie chciała tego,ale musiała wsiąść pod uwagę taką opcje.
-Nie znudzi...Obiecuje zawsze będę przy tobie.-przyrzekł.
Kochali się razem przez całą noc.

 Ścisneła mocno dłoń chłopaka.Uśmiechnął się do niej.
-Kocham Was-powiedział dotykając brzuch Elizabeth.
-Ja też-odpowiedziała.Weszli razem do gabinetu,bo zostali poproszeni.
Badania wyszły dobrze więc wrócili do domu.
"Życie to gigantyczna loteria, w której widoczne są tylko wygrane losy"-Jostein Gaarder ''Dziewczyna z Pomarańczami''
A oni dostali ten wygrany los.

Hej:)
 Co tam u Was.Mam nowy rozdział.Mam nadzieje,że się podoba,bo mi się podoba jako jedyny z tego opowiadania.Nie wiem czemu ,ale tak jakoś:)Proszę o komentarze.Do następnego.Bay

15 komentarzy:

  1. mi oczywiście się rozdział podoba i to bardzo, bo jest ee..... ciekawy ;) hee
    a poza tym czekam na kolejny ; ) ;*
    I....

    OdpowiedzUsuń
  2. Suuuuuuuuper nie mogę doczekać się następnego

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny czekam na NN

    OdpowiedzUsuń
  4. to ja ama tam pisała dusia rozdział świetny

    OdpowiedzUsuń
  5. 23 rozdział na http://amy-justin-love.blog.onet.pl/ zapraszam ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest NN na http://amy-justin-love.blog.onet.pl/ .
    Pozdrawiam i zapraszam ;D.
    Olcia

    OdpowiedzUsuń
  7. rozdział 25 na http://amy-justin-love.blog.onet.pl/ serdecznie zapraszam i pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. na blogu http://amy-justin-love.blog.onet.pl pojawił się właśnie 26 rozdział.
    serdecznie zapraszam do czytania i komentowania ;]
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. na blogu http://amy-justin-love.blog.onet.pl/ pojawił się EPILOG części pierwszej. zapraszam i zachęcam do komentowania

    OdpowiedzUsuń
  10. prolog części 2 na blogu http://amy-justin-love.blog.onet.pl/ zapraszam i zachęcam do czytania oraz komentowania ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie pojawił się kolejny rozdział na blogu http://amy-justin-love.blog.onet.pl serdecznie zapraszam ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. ej nie dodajesz tyle czasu zawieś jak go nie prowadzisz !

    OdpowiedzUsuń
  13. notka informacyjna na http://amy-justin-love.blog.onet.pl
    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  14. informuję, jak prosiłaś, że u nas nowy ; )
    http://amy-justin-love.blog.onet.pl/32,2,ID437407576,n

    OdpowiedzUsuń
  15. Nowy rozdział na http://blizniaczki-j-and-j.blog.onet.pl :)))

    OdpowiedzUsuń